Zastanawiam się nad spodniobutami Pros – cena jest korzystna, ale czy jakość dorównuje droższym markom? Ktoś porównywał je z innymi modelami?
AgnieszkaM
Posty: 1
21.04.2025 19:21:20
Dla mnie wygoda najważniejsza. Jak sztywne jak plastik, to po paru godzinach masz dość. Chodzenie ma być normalne, a nie że coś cię uwiera. Miałem takie, że kolan nie zginałem - tragedia.
Gogugogu
Posty: 2
22.04.2025 21:04:40
Wodery nie mogą być jak wory, bo wszystko lata i haczy o nogi. Ale jak są za ciasne, to każdy ruch to męczarnia. Dobre dopasowanie to podstawa, żeby nie było lipy.
Kitas
Posty: 6
23.04.2025 21:14:38
Z wodoodpornością to różnie bywa. Nowe trzymają, ale co potem? U mnie pierwsze dziury robiły się na szwach albo tam, gdzie stopa się zgina.
Kitas
Posty: 4
24.04.2025 11:58:12
Szelki to nikt o nich nie myśli, dopóki nie zaczynają spadać co chwilę. Serio, miałem takie z kiepskimi paskami i ciągle musiałem je poprawiać. Po kilku godzinach w wodzie to ostatnia rzecz, na którą masz ochotę.
Nikuś23
Posty: 5
25.04.2025 16:24:00
Dobrze wiedzieć, czy te wodery nie przemokną po dłuższym staniu w wodzie. Bo krótkie brodzenie to co innego niż kilka godzin w rzece.
Kitas
Posty: 7
26.04.2025 20:37:45
Kiedyś miałem niby super mocne wodery, a ślizgały się na każdym mokrym kamieniu. A jak stoisz po kolana w wodzie na śliskim dnie, to o wywrotkę nietrudno. Podeszwa musi trzymać jak trzeba.
Nikuś23
Posty: 10
27.04.2025 23:35:40
Te wodery Pros (https://waderspros.com/) to pewniak, jak szukasz czegoś, co długo wytrzyma. Podobno lepsze od innych pod względem materiałów i jak są zrobione, no i mocniejsze od tych tańszych.
labuh
Posty: 8
28.04.2025 13:23:51
Jak buty w woderach są beznadziejne, to po dłuższym łażeniu nogi jak z betonu. Dobrze wiedzieć, czy da się w nich wytrzymać kilka godzin bez bólu.